Porady ogrodowe

A A A
 
ŚLIMAKI W OGRODZIE - Jak się przed nimi chronić i jak je zwalczać
Ślimaki w ogrodzie bywają pożyteczne zjadając obumarłe części roślin. Jednak podczas ich masowego występowania potrafią wyrządzić wiele szkód. Zwłaszcza ślimaki nagie zjadają duże ilości młodych roślin i potrafią zniszczyć cale połacie upraw. Ślimaki posiadające muszlę, jak na przykład winniczek ogrodowy, wyrządzają mniejsze szkody lecz nie należy ich lekceważyć. Na rynku można znaleźć dużo rożnych środków chemicznych pozwalających chronić swoje uprawy przed ślimakami. W większości przypadków ich działanie polega na przywabianiu ślimaków zapachem, a po spożyciu na szybkim odwodnieniu jego organizmu. Jednak żaden z nich nie zabezpieczy nas całkowicie przed tymi żarłocznymi intruzami. Zwróćcie uwagę, że ślimaki żerują w dni słoneczne od zachodu słońca do rana lub w dni deszczowe. Warto wtedy objeść ogród co kilka godzin i niszczyć je ręcznie. Ślimaki chętnie żerują na zwłokach swoich pobratymców. Nie należy zaniedbywać działań profilaktycznych. W czasie deszczowego lata należy ograniczyć ściółkowanie, gdyż stanowi ona cieple i wilgotne schronienie dla ślimaków. Szczególnie należy unikać ściółkowania młodych roślin materiałami organicznymi. W czasie słonecznych dni ślimaki lubią się ukrywać pod kamieniami, deskami w gęstwinie roślin niskich i płożących, w wysokiej trawie. Należy więc unikać takich potencjalnych schowków lub często je przeglądać i niszczyć ukryte pod nimi szkodniki, a trawę regularnie kosić. Sprawdzone zioła odstraszające ślimaki to cząber ogrodowy i rumianek. Do odstraszania ze środków chemicznych można stosować ałun czyli siarczan potasowo-glinowy KAl(SO4)2.12H2O. Stosuje się 4 gramy ałunu na 1 litr wody rozpuszczając go najpierw w malej ilości ciepłej wody i dopełniając do 1 litra. Takim roztworem opryskuje się zagony. Można również - do czasu pierwszego deszczu - dookoła zagonów lub pojedynczych roślin rozsypywać wapno, mączkę dolomitową lub popiół lecz należy uważać by nie odkwasić za bardzo gleby. Bezpieczniejsze jest rozsypywanie ostrego piasku, rozdrobnionych skorupek z jajek, lub ostrych trocin. Po zmoczeniu taka ochrona przestaje działać. W żadnym wypadku nie stosujemy soli! Niezłe wyniki dają również pułapki. Najprostsze, to rozłożone kawałki wilgotnych desek, dachówki, płaskie kamienie lub liście z rabarbaru gdzie szkodniki kryją się w ciągu dnia. Możemy je tam znaleźć, wyłapać i zniszczyć. Skuteczne są pułapki z wykorzystaniem jasnego piwa, którego zapach przywabia ślimaki. Pułapkę tworzy się przez utworzenie malej górki o łagodnych stokach, wkopanie w jej szczycie małego lecz dość szerokiego słoika (np. po rolmopsach) lub podobnego naczynia równo z gruntem i napełnienie go do pełna jasnym piwem. Dookoła słoika kładziemy trzy równe kamienie o wysokości tak dobranej, by między słoikiem, a daszkiem zostało ponad 2 cm wolnego miejsca (patrz rysunek). Przykrywamy płaskim kamieniem lub czymś podobnym aby stworzyć nad słoikiem daszek. Daszek ten ochroni pułapkę przed zalaniem przez deszcz, a stoki górki pozwolą na spływanie wody dookoła słoika. Ślimaki zwabione zapachem piwa wpadną do słoika i utoną, a naszym zadaniem będzie jedynie ich regularne wyławianie i wymiana piwa na świeże.
W przypadku dużej liczebności szkodników należy zwiększyć ilość pułapek. Zwabione do wypełnionej pułapki ślimaki z całej okolicy mogą stworzyć większe zagrożenie niż jej brak.